Kilka słów o historii zespołu.

W roku 2015, w pewnym siedleckim zespole countrowym spotkali się Tomasz Radomyski (gitarzysta) i Marek Mioduszewski (gitarzysta basowy). Po rychłym opuszczeniu wspomnianego zespołu, postanowili kontynuować współpracę tworząc własny zespół utrzymujący countrowy styl.

Do swojego projektu pozyskali Andrzeja Kędziorę grającego w zespole głównie na gitarze oraz harmonijce ustnej, a wkrótce też – jego córkę Paulinę Kędziorę, śpiewającą skrzypaczkę i klawiszowca w jednym.

W takim składzie na początku stycznia 2016 zespół przyjął nazwę COLD BEER. Po jakimś czasie do zespołu przystąpił perkusista Jacek Łopaciuk.

Był to okres, kiedy COLD BEER rzeczywiście oparł swój repertuar na muzyce country-rock i w takim stylu dawał koncerty w okolicach Wrocławia, Bydgoszczy, ale też w Mordach, a nawet w Siedlcach 🙂 (tudzież w innych, okolicznych miejscowościach).

W połowie roku 2018, w związku z indywidualnymi planami rodzinnymi członków grupy, a także różnicami dotyczącymi zasad funkcjonowania zespołu, muzycy zdecydowali się go rozwiązać.

Nie trwało to jednak długo, bowiem basista Marek wraz z perkusistą Jackiem nie złożyli „broni”, lecz rozpoczęli poszukiwania nowych muzyków w celu reaktywowania składu z zamiarem odbudowania zespołu COLD BEER.

Był to stosunkowo trudny okres, albowiem pojawiający się muzycy z reguły prezentowali odmienne wizje, bądź upodobania. Mijały miesiące, ludzie pojawiali się i znikali, a zespół wciąż pozostawał w opcji poszukiwawczej.

W pierwszej połowie 2019 roku rozpoczęły się próby z nowym składem, który rokował szansę na wspólne, stabilne granie. W zespole powitano gitarzystę Artura Cymermana oraz klawiszowca Wiesława Miturę.

Jednak stabilność składu osobowego i tym razem okazała się złudna. Po udanym koncercie w dniu 19 grudnia 2020 (Siedlecka Gitariada) z zespołu niespodziewanie odeszli perkusista, a następnie klawiszowiec.

Dotychczasowy nakład pracy, oraz nieustająca współpraca gitarzysty Artura z basistą Markiem tym razem nie poszły na marne. Muzycy nie tylko, nie zrezygnowali w tych niekomfortowych okolicznościach z dalszego grania, lecz kontynuując je, nagrywali kolejne utwory, rozglądając się wciąż za podobnymi pasjonatami, jak oni mogącymi uzupełnić skład. W tym okresie obok coverów, muzycy coraz częściej sięgali po kompozycje własne i tak pojawiły się kolejne, autorskie utwory. Ich muzyczna pasja okazała się na tyle owocna, iż treści muzyczne, a także poziom prezentowanych utworów zjednały sobie obok uznania sympatyków, również zainteresowanie współpracą perkusisty preferującego podobnie mocniejszą formę muzyczną (Macieja Lange). I tak powstał tercet, który rozpoczął pracę nad stworzeniem nowej oferty repertuarowej.

Znalezienie klawiszowca, który nie przekładałby chałtury ponad niedochodowe realizowanie własnego hobby, niestety wciąż okazywało się być niełatwym wyzwaniem, gdyż zdecydowana większość muzyków przekłada zyski z wesel nad realizowanie własnych, ambicjonalnych upodobań (?), co skutecznie blokowało rozwój grupy.

Jednak mimo trwających prób, zespół „dreptał” w miejscu nie wykazując rozwojowych postępów. W tej sytuacji, basista rozpoczął indywidualne, solowe eksperymenty, nagrywając samodzielnie własne kompozycje oparte tym razem wyłącznie na swoim jednoosobowym składzie, obsługując wszelkie niezbędne instrumenty wraz z wokalem.

Tę twórczość sygnował nazwą „COLD BEER by Marek M”. Tymczasem skład trzyosobowy nadal nie rozszerzał swojego repertuaru, bazując rozrywkowo nieustannie na kilku ogranych utworach. Tymczasem okazało się, że ta równoległa, indywidualna działalność Marka nie u wszystkich znalazła przychylność i zrozumienie. Wewnętrzny dysonans pokazał brak spójności zapatrywań, co do realizacji i rozumienia pojęcia hobby.

 

 

MOTTO: celem zdecydowanej większości zespołów muzycznych, jest wejście na scenę z dobrze opracowanym repertuarem.

Reasumując: ostatni skład nie rokował nadziei na realizację tak pojętego celu w związku z czym,

w atmosferze zrozumienia, szacunku oraz koleżeńskiej wymiany poglądów,

uzgodniono, iż z dniem 12 czerwca 2024 r

zespół  COLD BEER ulega rozwiązaniu.

Zakończenie współpracy zespołu jednak nie stało się finałem twórczej działalności omawianego kółka muzycznego, bowiem Marek pozostając wierny swojej muzycznej pasji, postanowił nadal komponować i nagrywać kolejne utwory, tym razem pod nazwą

COLD BEER_24.

 

 

Obecny skład zespołu:

Marek Mioduszewski – git. basowa, wokal, klawisze, perkusja, gitary elektryczne, akustyk itd.

——————————————————————

 

MOTTO:

„Muzyk, to 1% talentu, 9% umiejętności i 90% pracy”…

                                                                  Ignacy Jan Paderewski

 

 

Byli członkowie i osoby towarzyszące grupie COLD BEER:

  Tomasz Radomyski – gitara, wokal,  

  Paweł Wiliński – perkusja,

  Paulina Kędziora – wokal, skrzypce, klawisze,

  Andrzej Kędziora – gitara rytmiczna, voc. uzup.

  Artur Mamcarz – perkusja,

  Wiesław Mitura – klawisze, 

  Jacek Łopaciuk – perkusja,

  Dariusz Moroz – gitara, voc.

  Wojciech Dąbrowski – klawisze, voc,

  Mariusz Smulikowski – gitara, voc,

 Artur Cymerman – gitara elektr.

 Tomasz Kwaśniewski – klawisze.

  Maciej Lange – perkusja.

 

7 + 5 =