Marek Mioduszewski

Swoją karierę muzyczną zaczynał od grania w amatorskiej grupie młodocianych napaleńców na… perkusji. Następnie za namową kuzyna zmienił ten instrument na gitarę basową. Wkrótce zainteresował się nim leader siedleckiej grupy beatowej Płomienie. Włączył nowego basistę do zespołu, którym się opiekował na tyle skrupulatnie, że w konsekwencji wstąpił w jego szeregi, jako leader tegoż. Zespół przyjął nazwę Fatum, w której Marek grał do momentu, kiedy został powołany do odbycia tzw. zasadniczej służby wojskowej. Tam kontynuował swoją muzyczną pasję grając… na dancingach w miejscowym GKO, ale też uczestniczył w wielu przedsięwzięciach muzyczno-estradowych.

Po powrocie do Siedlec nawiązał współpracę z częścią kolegów z nieistniejącego już Fatum. Grupa przyjęła nazwę Unik, funkcjonując kilka lat przy siedleckim, studenckim klubie „Limes”.

Późniejszy okres, to muzyczna praca na rzecz gastronomi w szerokim pojęciu tego słowa.

Około 2008 roku grupa Unik po korektach osobowych przybrała wpierw nazwę MGJ, a następnie Fenix, w której obsługiwał g. basową, czasami podśpiewując i tak do 2014 roku.

Po opuszczeniu Fenixa, „zatrudnił” się na krótko w lokalnym, countrowym zespole „Ludzie szeryfa” na etacie basowego zastępcy szeryfa.

Po odejściu z tej formacji wraz z Tomaszem Radomyskim (git., wokal) założył w 2015 r. countrowo-rockową kapelę o nazwie COLD BEER. W tej formacji grał na g. basowej.

W 2018 r, w wyniku istotnych zmian personalnych (z konieczności) został „mianowany” frontmanem grupy, a zespół w swym odnowionym składzie wkroczył w kanony zdecydowanie rockowe. Oprócz czynnego udziału instrumentalno-wokalnego w zespole, komponował muzykę w ramach repertuaru grupy, pisząc zazwyczaj do niej teksty. Od jakiegoś czasu z uwagi na rezygnację z nagrywania nowych utworów gitarzysty Artura (co z oczywistych względów wiązało się z ogólną stagnacją rozwoju zespołu), chcąc nadal realizować swoją pasję muzyczną, rozpoczął samodzielne nagrywanie swoich nowych kompozycji, wypełniając w nich ogół niezbędnych instrumentów wraz z wokalem firmując je nazwą „COLD BEER by Marek M”. W wielu wypadkach do tych nagrań opracowywał też amatorskie clipy. Kolejna rozbieżność postrzegania definicji współpracy oraz wspólnego tworzenia zaskutkowały całkowitym zakończeniem wzajemnego, muzycznego spędzania czasu. 

Rozwiązanie zespołu nie zniechęciło go do pozostania w kręgu swojego muzycznego hobby w związku z czym zdecydował skupić się na indywidualnej działalności muzycznej, tym razem dla odróżnienia pod nazwą COLD BEER_24.

Jego ulubione gatunki muzyczne to rock, hard rock, blues i reggae, zaś dzięki epizodowi w formacji countrowej, polubił także i ten gatunek muzyki (szczególnie prezentowany przez „The Eagles”). Lubi słuchać takich zespołów jak „Toto”, „Dream Theater”, „Deep Purple”, „Whitesnake” itp. Ulubiony muzyk, to Jimi Hendrix, Steve Mors, Igor Paspalj, John Petrucci oraz Dariusz Kozakiewicz, no i… Glen Hughes, a także zapomniany już Michał Muzolf (Breakout).

Oprócz muzyki lubi jazdę rowerem, dobre jedzenie oraz filmy. Od jakiegoś czasu z uwagi na niefortunnie dobierane towarzystwo, zwraca uwagę na jakość własnego środowiska, które (jak podkreśla) ma być normalne, ambitne, pracowite, życzliwe oraz szczere 🙂

Od jakiegoś czasu nie cierpi koleżeństawa zaplecowych szeptaczy i destrukcyjnych kombinatorów. Jak twierdzi „to efekt nauki, jaką daje życie”. 

COLD BEER

MUZYCY szczególnie zasłużeni dla formacji COLD BEER

Marek Mioduszewski (współzałożyciel zespołu): g. basowa, wokal, perkusja, klawisze, a jako solowy muzyk dodatkowo gitary elektryczne. (2015 – obecnie)

Tomasz Radomyski (współzałożyciel zespołu): g. elektryczne i wokal. (2015 – 2018).

Paulina Kędziora: skrzypce, klawisze i wokal (2015 – 2017)

Jacek Łopaciuk: perkusja (2016 – 2020)

Artur Cymerman: g. elektryczne (2019 – 2024)

8 + 11 =